Filcowanie na sucho – etui na okulary, telefon

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam, zgodnie z wcześniejszą obietnicą, technikę filcowania na sucho. Jest to świetny sposób ozdabiania różnych rzeczy : etui na telefon, okulary, pudełka do przechowywania drobiazgów, torebki i wiele innych. Tą metodą można również wykonać elementy przestrzenne : broszki, breloczki i wiele innych ”cudeniek”. Kiedy zainteresowałam się filcowaniem i przeglądałam wiele stronek, znalazłam super wyroby : od filcowych zabawek, kapci,  po zupełny hit – domki dla kotów.

Okazuje się, że jeszcze wiele przede mną :) Na pewno chciałabym nauczyć się filcowania na mokro, ale to już kolejna, wyższa półka. Widziałam filcowane, jedwabne szale, normalnie małe dzieła sztuki. Taki piękny szal można narzucić na wieczorową sukienkę, ale też na żakiet, czy płaszcz. Może kiedyś rozwinę się w tym kierunku…

No, ale wracamy do tematu, czyli filcowania na sucho. Rozpocznę od niezbędnych akcesoriów. Potrzebne są:

- wełna z merynosów australijskich (na początek proponuję zakupić pakiecik resztek w różnych kolorach, wełna jest dosyć wydajna),

- szczotka do filcowania (jest droga, można zastąpić zwykłą gąbką do kąpieli),

- igły do filcowania, co najmniej 3 różnej grubości (tutaj nie oszczędzajcie, bo te tanie szybko się łamią),

- obsadka do igieł (do szybkiego wykończenia wzoru),

- szablony (można wykorzystać formy do ciastek),

- wykrojone etui, na którym będziemy filcować

WP_20160503_003 WP_20160503_002   Oczywiście w podstawowe przybory krawieckie też się należy zaopatrzyć : duże nożyce krawieckie, małe do obcinania nitek, mydełko do rysowania na materiale, miara; może się przydać też mulina – nici do haftu, oczywiście igły (karnecik) i szpileczki.

Pierwszy sposób :

Przykładamy szablon, odrywamy małymi kawałkami wełnę, układamy i wprowadzamy igłą w materiał. Te kawałki wełny muszą być niewielkie, bo inaczej brzydko wychodzi. Można pobawić się kolorami, ”pocieniować” wzór. Tych „uderzeń” igłą jest naprawdę dużo, ale to kwestia wprawy, nie zrażajcie się. Najpierw działamy igłą grubą, średnią, na końcu cienką. Możemy sobie ułatwić i użyć oprawki, w którą mocujemy 5 do 7 igieł. Po odłożeniu formy pojedynczą igłą możemy dopracować kontury. UWAŻAJCIE NA PALCE! Igły są bardzo ostre, można dla bezpieczeństwa okleić paluszki plastrami. Nie żartuję, zanim się wprawicie, może trochę boleć. Filcowałam z uczennicami i mimo moich obaw dziewczyny świetnie sobie poradziły.

WP_20160503_006 WP_20160503_008 WP_20160503_009 WP_20160503_011 WP_20160503_013tak powinna wyglądać lewa strona

Drugi sposób :

Jeżeli nie dysponujemy szablonami, lub chcemy inny wzór, to możemy go wyciąć ze sztywnego papieru. Filcujemy jak wyżej. „Wąsaty wzór” na zamówienie mojej koleżanki.

WP_20160503_014   WP_20160503_015 WP_20160503_016 WP_20160503_017 WP_20160503_021 WP_20160503_025 jeżeli nie posiadacie maszyny do szycia, polecam połączenie etui ściegiem dzierganym. Wcześniej należy spiąć szpileczkami, aby się krawędzie nie przesuwały.

Trzeci sposób :

Jak załapiecie bakcyla to polecam pofantazjować bez szablonu, jak na załączonym obrazku. Mnie wzięło na maki.

WP_20160418_008WP_20160503_043  WP_20160503_047 WP_20160503_049 połączyłam ściegiem prostym i zygzakowym.

O szyciu na maszynie już wkrótce.

Życzę miłej pracy i kreatywnych pomysłów. Dzień Matki się zbliża, można na prezent coś fajnego ufilcować:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>